W nocy z 3 na 4 października 2026 roku zastęp Ochotniczej Straży Pożarnej w Brzezinach wziął udział w niezwykle wymagających manewrach ratowniczych pod kryptonimem „Nocne Dzwony”, zorganizowanych w Wieruszowie. To wyjątkowe wydarzenie, skierowane do jednostek ochrony przeciwpożarowej z całej Polski, stanowi prawdziwy sprawdzian wiedzy, umiejętności, wytrzymałości oraz współpracy strażaków w warunkach maksymalnie zbliżonych do rzeczywistych działań ratowniczych.
Manewry rozpoczęły się o godzinie 21:00 i trwały nieprzerwanie do 2:00 w nocy. W ciągu pięciu godzin uczestnicy musieli zmierzyć się z pięcioma rozbudowanymi scenariuszami ratowniczymi, z których każdy trwał około godziny. Bez dłuższych przerw na odpoczynek, z jednego zdarzenia przechodzili bezpośrednio do kolejnego.
Pięć scenariuszy – pięć poważnych wyzwań
Na naszych druhów czekały niezwykle skomplikowane sytuacje, wymagające wykorzystania umiejętności z wielu dziedzin ratownictwa.
1. Potrącenie pieszych i samochód na dnie 22-metrowej skarpy
Pierwszy scenariusz zakładał potrącenie osób przez samochód osobowy, który następnie spadł ze skarpy o wysokości aż 22 metrów. Strażacy musieli udzielić pomocy poszkodowanym, zabezpieczyć miejsce zdarzenia oraz prowadzić działania w trudnym terenie, wykorzystując wiedzę z zakresu ratownictwa medycznego i wysokościowego.
2. Katastrofa lotnicza – płonący wrak samolotu
Kolejnym wyzwaniem była symulowana katastrofa samolotu. Zadaniem zastępu było odnalezienie osoby, która katapultowała się z maszyny podczas jej spadania, a także udzielenie pomocy osobom poszkodowanym na ziemi, w rejonie płonącego wraku. Scenariusz wymagał jednoczesnego prowadzenia działań poszukiwawczych, medycznych i technicznych.
3. Wypadek drogowy, pożar pojazdów i niebezpieczny acetylen
Trzecie zdarzenie obejmowało poważny wypadek samochodowy połączony z pożarem pojazdów. Dodatkowym zagrożeniem była obecność dużej liczby butli zawierających acetylen – łatwopalny gaz stwarzający poważne niebezpieczeństwo w warunkach pożaru. Strażacy musieli połączyć działania z zakresu ratownictwa technicznego, medycznego oraz chemicznego, pamiętając przede wszystkim o bezpieczeństwie ratowników i poszkodowanych.
4. Nocne poszukiwania matki z dzieckiem i dramatyczny poród w lesie
Czwarty scenariusz należał do najbardziej wymagających. Zastęp został skierowany do poszukiwań kobiety z trzyletnim dzieckiem, którzy zaginęli w kompleksie leśnym.
Po odnalezieniu poszkodowanych sytuacja stała się jeszcze bardziej skomplikowana – kobieta rozpoczęła poród w warunkach terenowych. W ramach symulacji zarówno matka, trzyletnie dziecko, jak i noworodek nie wykazywali oznak życia, co wymagało podjęcia natychmiastowych czynności ratunkowych.
Był to niezwykle trudny sprawdzian nie tylko umiejętności prowadzenia poszukiwań i udzielania kwalifikowanej pierwszej pomocy, ale również opanowania oraz podejmowania decyzji pod ogromną presją.
5. Karambol drogowy z udziałem samochodu elektrycznego
Ostatnim zadaniem był rozległy wypadek komunikacyjny z udziałem kilku pojazdów, w tym samochodu elektrycznego. Strażacy musieli przeprowadzić ewakuację osób zakleszczonych w pojeździe, udzielić pomocy poszkodowanym oraz uwzględnić specyficzne zagrożenia związane z uszkodzonym pojazdem elektrycznym.
Realizm, który wystawiał ratowników na ciężką próbę
Organizatorzy zadbali o niezwykle wysoki poziom realizmu przygotowanych zdarzeń. Pozorowane obrażenia obejmowały między innymi amputacje kończyn, wytrzewienia, rozległe złamania, poparzenia oraz zmiażdżenia.
Jednak to nie tylko skala obrażeń stanowiła wyzwanie.
Osoby wcielające się w rolę poszkodowanych zachowywały się w sposób bardzo zbliżony do reakcji ludzi znajdujących się w rzeczywistych sytuacjach zagrożenia życia. Krzyki, panika, zdenerwowanie, brak współpracy z ratownikami, a nawet próby ucieczki z miejsca zdarzenia – wszystko to sprawiało, że prowadzenie działań wymagało ogromnego skupienia, opanowania i sprawnej komunikacji w zastępie.
Dodatkowym utrudnieniem była pora nocna, ograniczona widoczność oraz narastające zmęczenie. Każdy kolejny scenariusz sprawdzał nie tylko przygotowanie techniczne i medyczne strażaków, ale również ich odporność psychiczną i fizyczną.
Strażak, kiedy nie pomaga – szkoli się!
Nasz zastęp powrócił do jednostki nad ranem, zmęczony, ale bogatszy o ogromną dawkę doświadczenia.
Udział w takich manewrach pozwala doskonalić umiejętności, sprawdzać procedury, wyciągać wnioski i uczyć się działania w sytuacjach, których nie da się w pełni odtworzyć podczas standardowych ćwiczeń.
W Ochotniczej Straży Pożarnej służba nie kończy się wraz z powrotem z akcji.
Za każdą skutecznie przeprowadzoną interwencją stoją godziny szkoleń, ćwiczeń i doskonalenia umiejętności. Nasi druhowie poświęcają na to swój prywatny czas, często kosztem odpoczynku i czasu spędzonego z najbliższymi.
Robimy to z jednego powodu – aby wtedy, gdy ktoś będzie potrzebował naszej pomocy, działać szybciej, sprawniej i skuteczniej.
Bo w prawdziwym zdarzeniu nie ma miejsca na powtórki. Od naszej wiedzy, przygotowania i podejmowanych decyzji może zależeć czyjeś zdrowie i życie.
Strażak, kiedy nie pomaga – szkoli się. Bo gotowość do niesienia pomocy nie bierze się znikąd!
Dziękujemy organizatorom manewrów „Nocne Dzwony 2026” za przygotowanie tak wymagających i realistycznych scenariuszy oraz możliwość zdobycia niezwykle cennego doświadczenia.
OSP Brzeziny – Bogu na chwałę, ludziom na ratunek! 🚒
